Bayern kontra Juventus – pytania i odpowiedzi

Bayern kontra Juventus – pytania i odpowiedzi

SB Nation

User o nicku Chulla – kibic i aktywny komentator na stronie Bayernu Monachium na SBNation.com – zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań redaktorów strony Juventusu z tego samego portalu, przed doskonale zapowiadającym się ćwierćfinałem Ligi Mistrzów.


Jesteś rozczarowany, czy raczej podekscytowani faktem, że pierwszy mecz odbędzie się w Monachium?

Podekscytowany. Jednym z największych problemów Bayernu jest zbyt duża pewność siebie. Jeżeli Bayern zagra dobrze na wyjeździe, w drugiej odsłonie lekceważy przeciwnika przez przewagę własnego boiska. Nasze problemy występowały już w 2011 roku, gdy graliśmy z Interem w Lidze Mistrzów. Te same trudności pojawiły się z Chelsea (2012) i ostatnio z Arsenalem kilka tygodni temu. Zbytnia pewność siebie i brak zwycięskiej mentalności mogą być problematyczne, gdy drugi mecz gramy u siebie. Jeżeli pierwsze spotkanie poszło po naszej myśli, jest jeszcze gorzej. Widać to w Bundeslidze, gdzie domowe wyniki są gorsze od wyjazdowych. Na Allianz Arena Bayern zremisował dwa mecze i przegrał jeden; wyjazdy: jedna przegrana. Chcecie więcej dowodów? Bawarczycy stracili dziewięć bramek w domu i dwie na wyjeździe. W tym sezonie drużyna poza domem prezentuje się lepiej prawie pod każdym względem. W ubiegłym roku w meczu z Realem Bayern wygrał 2:1 w Monachium i skończyło się na karnych w Madrycie. Cieszę się, że rewanż będzie w Turynie.

Jaka będzie wyjściowa jedenastka w pierwszym meczu?

Formacja 4-2-3-1, tak jak to było w ciągu ostatnich trzech lat. Zespół bardzo się w tym roku zmienił przez transfery takich graczy jak Mandzukić, Dante i Javi Martinez. Ten ostatni nie będzie jednak dostępny w pierwszym meczu. Mój przewidywany skład jest następujący: Neuer w bramce; Lahm, Boateng, Dante i Alaba w obronie; Luiz Gustavo i Schweinsteiger w środku pomocy; przed nimi trio Muller, Kroos i Ribery oraz Mandzukić jako samotny napastnik. Będą zmiany w rewanżu, na pewno Javi Martinez zastąpi Luiza Gustavo.

Kto jest najbardziej niebezpiecznym zawodnikiem Bayernu?

W przeciwieństwie do 2010 r., kiedy Robben ciągnął całą drużynę do finału, obecny Bayern jest bardziej zespołem, niż zbiorem indywidualności. W klubie są niezastąpieni zawodnicy – jak Schweinsteiger i Lahm – którzy grają solidnie praktycznie w każdym meczu. Muszę jednak przyznać, że w tym sezonie najbardziej niebezpiecznym graczem jest Thomas Mueller. Jest w topowej formie, zarówno jako snajper, jak i asystent. Jego najbardziej niebezpieczne cechy to ruchliwość i nieprzewidywalność. Obie powodują, że na połowie przeciwnika pojawiają się duże wolne przestrzenie. Bardzo dobrze rozumie się Kroosem i Mandzukiciem, stale w trakcie meczu zamienia się z nimi pozycjami, co myli obronę przeciwnika.


Jaka jest najsilniejsza linia – obrona, pomoc, atak?

Obrona. Jupp Heynckes wprowadził nowy system, w którym każdy gracz broni. Wszystko zaczyna się od linii ataku – Mandzukić i Kroos biegają przez cały mecz i stale naciskają obrońców przeciwnej drużyny. Chorwat w szczególności – jest to zawodnik, który może powodować frustrację u słabszych psychicznie obrońców – takich jak Papadopoulos – nieustanne ich naciskając. Mueller i Ribery cały czas pomagają Alabie i Lahmowi w obronie na skrzydłach. Luiz Gustavo jest konkretnym zawodnikiem, którzy świetnie gra wślizgiem, a Schweinsteiger ma wielką świadomość taktyczną. Szybkość Lahma i Alaby pozwala natychmiast niwelować wolne przestrzenie na flankach, a siła i wzrost Dantego i Boatenga zmniejszają zagrożenie ze strony wysokich napastników. Na koniec zostaje Manuel Neuer, który jest jednym z najlepszych bramkarzy na świecie. Statystyki mówią same za siebie: Bayern stracił 11 bramek w Bundeslidze w ciągu tego sezonu.

Co jest najsłabszą strefą – obrona, pomoc, atak?

Atak. Nowy styl gry spowodował, że linia ataku jest stosunkowo głęboka, szczególnie gdy Mandzukić gra zamiast Mario Gomeza. Zespół ma poważne problemy, gdy przeciwnik cofa się i broni (np. Chelsea, Arsenal, Nürnberg) i może się łatwo denerwować, jeśli z początku nie zdobędzie gola. Frustrację da się zauważyć, jeżeli zawodnicy popełniają więcej fauli i pomoc zaczyna kuleć.

Co musi zrobić Juventus, by wygrać mecz w Monachium?

Pressing, pressing, pressing. Zespołem, którego boi się Bayern (i jego fani), jest Borussia Dortmund. Głównym tego powodem jest presja, jaką wywierają podczas całego meczu. Trzeba naciskać całą drużynę z Monachium. Szczególnie takich graczy jak Boateng, Alaba i Neuer – cała trójka czasami popełnia błędy, które są kosztowne. To może prowadzić do utraty koncentracji i otworzyć więcej przestrzeni. Drugą rzeczą, jaką Juventus powinien zrobić, to korzystać ze stałych fragmentów gry. W ciągu ostatnich kilku lat zawodnicy Bayernu mieli problemy z obroną podczas nich. Wiele straconych przez nas bramek padło właśnie przy stałych fragmentach.

Jeśli mógłbyś wybrać jednego zawodnika Juventusu, który nie zagra w dwumeczu, to kto by to był?

Pirlo. Poproszę następne pytanie.


Czego najbardziej się boisz w Juventusie?

Ich ducha walki. Waleczność Juventusu może okazać się niebezpieczna dla Bayernu. Juve może bezproblemowo wrócić do gry przegrywając trzema bramkami z każdym zespołem na świecie. To jest powód do niepokoju dla zespołu, który może stać się zbyt pewny siebie i który ma zaburzenia koncentracji. To właśnie duch walki mógłby prowadzić Juventus do wyjazdowego zwycięstwa, które może rozstrzygnąć awans jeszcze przed rewanżem.

Jaki przewidujesz wynik?

Bayern Monachium 2:1 Juventus. Twardy, taktyczny mecz z niezliczoną liczbą fauli, pressingiem z obu stron i świetną grą w obronie. Uważam, że można spodziewać się szybkiego gola którejś z drużyn, jak również gola w końcówce.

Źródło: www.blackwhitereadallover.com

Wyszukał i przetłumaczył: alina

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę JuvePoland!

Subskrybuj
Powiadom o
20 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
20
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: