Strona główna » Artykuły » Wywiad z Lilianem Thuramem
27 czerwca 2006, 23:24 | redaktor: Łukasz Siewierski | 3
Wywiad z Lilianem Thuramem
Hurra Juventus umożliwia fanom Juventus przeprowadzanie wywiadów z piłkarzami. Wystarczy wysłać ciekawe pytania do swojego ulubionego piłkarza aby mieć możliwość spotkania się z nim w cztery oczy. Tym razem wywiad z Lilianem Thuramem przeprowadziła Claudia.
Jesteś bardzo zaangażowany w kampanię przeciwko rasizmowi. Sądzisz, że taki sygnał ze strony piłkarzy uczuli młodszych na ten problem?
Życzę tego sobie. Młodzi piłkarze często biorą wzór ze starszych, więc uważam, że zmiana wartości pozytywnych może być wielką pomocą.
Z Buffonem i Cannavaro tworzyliście trio w Parmie i w ciągu lat wsze porozumienie na boisku umocniło się. Czy poza boiskiem jest tak samo?
Dokładnie. Kiedy ma się szczęście żyć wiele lat razem z kolegami, a dodatkowo grać w jednym zespole zażyłość pogłębia się. Faktem jest, że potem poza boiskiem znaleźć można wspólny język, a to odbija się na naszym stylu gry.
Co myślałeś o Juventusie będąc w Parmie i rywalizując o scudetto?
Byłem zły! Ponieważ był, i jest nadal, drużyną, którą kiedy tobie wydaje się że jest w opałach a ty sądzisz, że możesz wygrać, ona i tak potrafi rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść.
A teraz jakie jest twoje zdanie o Juventusie?
Bardzo doceniam rozwagę. Największą różnica w stosunku do innych drużyn jest taka: tutaj, kiedy przychodzą nowi piłkarze wiedzą jak mają się zachować. Tutaj robi się wszystko aby wygrać. Ale przede wszystkim istnieją zasady, które są przestrzegane.
Jak się czułeś po strzeleniu dwóch bramek w półfinale mistrzostw świata w 1998 roku?
Jeszcze dzisiaj wydaje mi się, że to jakiś żart. W końcu nie strzelam wielu bramek… To wspaniała pamiątka. Zawsze mówię, że tamtego dnia grał mój brat. Ten zdolniejszy.
Kto według ciebie jest najlepszym obrońcą wszech czasów?